Facebook Twitter Gplus Flickr Pinterest E-mail RSS
formats

Rysunek satyryczny – tak to znowu ja

I czas na kolejną porcję rysunkowego torciku. Wiele warstw i smaków, nie za słodki – czasami gorzki, z delikatną polewą sarkazmu i nihilizmu. Nie poradzę nic na taki styl – rysuję wyładowując swoje frustracje i przelewam na papier to co w głowie urośnie już do takiego stopnia, że samo wyjść chce na światło dzienne. Biorę więc ołówek i szkicuję, rysuję, tuszuję …wedle chęci i potrzeby chwili. Jak widać znów się trochę tego uzbierało- leci więc w świat kolejna porcja. Można się zajadać, ale proszę z kulturą , bez kruszenia na dywan 🙂

drugo-dziura fetysz jajko-wesolych-swiat k2-plakat kielbasa-post krol polityczny-sex przesluchanie zabrze-sosnowiec

Komentarze

komentarze