Facebook Twitter Gplus Flickr Pinterest E-mail RSS
formats

Przepowiednia Pani Heli

Żeby dowiedzieć się czegoś o sąsiadach Pani Hela otwierała okno i opierając swoje lekko przysadziste ciało śledziła ruch panujący w zasięgu jej wzroku. Czasami horyzont obserwacji był poszerzony przez opinię innych pań  o podobnych zainteresowaniach, które w swych fartuchowych wdziankach zwisały z odrapanych okien albo siedząc na ławce przed blokiem wymieniały się opiniami na temat życia innych.

Ileż sprzeciwu budziło w nas to, że ktoś interesuje się naszym życiem, ma czelność wyrażać opinię na nasz temat, komentować to co zrobiliśmy lub to czego nie udało nam się zrobić. Ileż trudu zajmowało nam ukrywanie przed takimi osobami każdego, nawet najmniejszego ruchu.

Zmieniły się czasy, zmieniły się okna, nie zmieniło się jedno- okno trzeba otworzyć- choć dzisiaj jest to okno aplikacji i nie wymaga już zwisania z parapetu żeby wiedzieć wszystko o wszystkich. I co wydaje się najciekawsze w tym całym bałaganie zmian to to, że każdy z nas ceni sobie swoją prywatność i nie lubi jeśli ktoś w nią ingeruje,  jednocześnie dzieląc się ze światem każdym swoim krokiem na Facebooku, Tweeterze, Instagramie i tym podobnych aplikacjach, zapominając lekko, że to tzw. wirtualne życie, dzisiaj już nie bardzo różni się od tego realnego i przebiega w sposób jednotorowy. Ale o tym już w następnych rysunkach.

Reszta rysunków z galerii : http://satyrycznie.pl/rysuje-bo-lubie/

Przepowiednia Pani Heli

Komentarze

komentarze