Facebook Twitter Gplus Flickr Pinterest E-mail RSS
Home Leh

Leh

Leszek Tomczyk

LEH- czyli jak to ugryźć. Skoro najwięcej pomysłów rodzi się tuż przed snem lub w najmniej spodziewanych sytuacjach, to pewnie pomysł rysowania rysunków satyrycznych zrodził się w jednej z takich sytuacji. Było to na tyle dawno, że dziś już nie pamiętam kontekstu sytuacyjnego, co nie zmienia faktu, że stało się i zajmuję się szeroko pojętą satyrą już od wielu lat. Wszystkie prace opatrzone są znaczkiem LEH, to swego rodzaju pseudonim artystyczny i proszę  nie dopatrywać się w tym błędu ortograficznego – LEH i już 🙂 Strona, na której właśnie się znajdujesz to przedłużenie życia pewnego projektu, który pojawił się kiedyś w mojej głowie , a mianowicie www.leh.art.pl , który niestety z racji technicznych niedomagań musi umrzeć śmiercią naturalną. Stąd pomysł na reanimację pacjenta w postaci serwisu, na którym się właśnie znajdujesz. Strona ta powstała dzięki licznym zapytaniom ludzi którzy gdzieś, skądś, różnymi cudownymi sposobami zetknęli się z moją twórczością a są głodni świeżych rysunków, zdjęć i wszystkiego tego co się z moją osobą niektórym kojarzy :). A, że nie samym facebookiem człowiek żyje, to serwis ten zaspokoi wszystkich, którzy będą chcieli choć trochę, grymas niezadowolenia z czasów w jakich żyjemy zamienić na uśmiech a czasami i odrobinę refleksji zawartą w tym co robię i od czasu do czasu dzieląc się tym ze światem. Wszystkie zamieszczone tu prace to moja radosna twórczość. Szukam humoru wszędzie gdzie się da…to moje przekleństwo… doszukuję się podwójnych znaczeń w każdej dziedzinie życia- ciężko z tym żyć! A tak poważnie to niepoważnie zajmuje się rysunkiem satyrycznym, grafiką komputerową, fotografią. Natomiast zupełnie poważnie to www.wobis.pl . Ulubiony temat fotograficzny to wszystko co związane z rowerami.

Komentarze

komentarze