Facebook Twitter Gplus Flickr Pinterest E-mail RSS
formats

Idą wybory

Kolejna część tryptyku przedwyborczego.  Tym razem wpleciona w stosunki damsko męskie krótka przypowiastka o tym jak nerwowo zaczyna się robić kiedy zaczynamy rozmawiać o polityce. A, że wybory są już bardzo blisko, to i prawdopodobieństwo niezamierzonych konfrontacji drastycznie wzrasta- wystarczy popatrzeć na fora internetowe i starcia zwolenników i przeciwników różnych opcji. Sprawy nie ułatwiają nam zawieszona na słupach i billboardach twarze podwiązane krawatami , przyodziane w eleganckie uniformy próbujące przekonać nas hasłem i wymownym spojrzeniem do głosowania właśnie na nich i na świetlaną przyszłość jaką proponują. Niech się trudzą zatem, niech wyginają się śmiało w swych opiniach i poglądach, a my spójrzmy na to z boku i z przekąsem, delikatnie z pewnej odległości tak by popatrzeć na to wszystko z dystansu i ocenić kandydatów za to kim są a nie na kogo się kreują. Nie kłóćmy się w łóżku i chodźmy na wybory

malzenstwo

Komentarze

komentarze