Facebook Twitter Gplus Flickr Pinterest E-mail RSS
formats

Filozofia po kolarsku

Choć na ilustracji widzimy kolarza po przejściach, dialog który ma miejsce między starszym a młodszym pokoleniem można przerobić na potrzeby każdej sytuacji. Takie czasy, zilustrowane jedynie na przykładzie, że dziś chcemy wszystkiego szybciej, więcej i bez wysiłku. Gdzieś po drodze naszego życia wmówiono nam, że nie tylko szacunek ale i rzeczy materialne możemy mieć szybko i bez większej troski o to jak to wszystko zdobyć. Nikt jednak nie wspomina o tym, że z czasem i tak za wszystko trzeba będzie zapłacić, bo każdy płaci za każdą rzecz, dobro materialne i niematerialne, płaci za styl życia i formę tego życia na jaką sobie zapracował. A jeśli coś przychodzi szybko, choć w pierwszym momencie szokuje efektem, równie szybko lubi odchodzić. Ot i taki kawałek filozofii życia po kolarsku. Pozdrowienia Leszek

Filozofia po kolarsku

Komentarze

komentarze